Bez drożdży. Cztery składniki. I łączny czas robienia z pieczeniem to 50 minut. Czy potrzebujecie czegoś więcej żeby sięgnąć po ten przepis? 🙂
Nasze składniki na jeden bochenek chleba:
- 500 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka soli
- 350 ml maślanki
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C (góra-dół).
W misce mieszamy mąkę, sól i sodę, dodajemy maślankę. Wyrabiamy aż do połączenia składników. Ciasto może odrobinę lepić się do ręki, ale powinno dać się spokojnie wyrobić.
Wyrobioną masę formujemy w kulę i lekko ją spłaszczamy. Przekładamy na blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia. Nacinamy na górze, robiąc znak krzyża.

Chleb wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 40 minut, aż do mocnego przyrumienienia skórki. Ja sprawdzałam go patyczkiem, i dobrze, bo po 35 minutach okazało się, że jest jeszcze lekko surowy w środku. Także polecam ten sposób, bo czas pieczenia zależy też od tego jak mocno spłaszczycie chleb. Ja swojego w ogóle nie spłaszczyłam i musiałam go piec 45 minut, aż był gotowy.
Chleb na sodzie jest zadziwiająco dobry! Na pewno nie jest moim pierwszym wyborem, jeżeli chodzi o pieczywo domowe (drożdże rulez :)), ale wiem, że czasem brakuje czasu, albo…wspomnianych drożdży :), dlatego, ten przepis z czystym sumieniem polecam! Bo w 50 minut razem z przygotowaniem, macie pachnący, ciepły chlebek <3

P.S. Chleb można modyfikować, dodając do niego łyżeczkę miodu/cukru, rodzynki, żurawinę, zioła, mąkę pszenna razową – wg uznania.
