Pasta z wędzonego tofu z suszonymi pomidorami

Powiedzmy sobie na wstępie. Nie jestem fanką tofu. Nie i już. Ale ta pasta mnie zachwyciła. Naprawdę. Jest super prosta, szybka do zrobienia i naprawdę tofuzjadliwa 🙂 Dzięki Łukasz Szejdi za podzielenie się ze mną tym przepisem, bo jest świetną alternatywą dla jedzonego na okrągło w dobie kwarantanny chleba z serem 🙂

Co potrzebujemy?

  • kostka tofu wędzonego (ok. 180 g)
  • pół słoika suszonych pomidorów + olej z zalewy
  • 2 łyżki sosu sojowego jasnego (jeśli macie ciemny, to troszkę mniej, żeby nie było zbyt intensywne)
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka czosnku suszonego

Tofu i pomidory kroimy w mniejsze kawałki. Wrzucamy do naczynia, dodajemy resztę składników, dolewamy olej z pomidorów w ilości takiej, aby łatwiej się nam blendowało. Blendujemy. I już! Najkrótszy przepis świata. Teraz tylko chlebek (najlepiej oczywiście DOMOWY) i wsuwamy 🙂

Dodaj komentarz