Jeśli macie ciasto francuskie to tarta zawsze jest dobrym pomysłem 🙂 Tym razem pora na pora, który gra tutaj pierwsze skrzypce. Nie rezygnujcie z prażonej cebulki – jest mega prosta do zrobienia, a jest przysłowiową kropką nad i.
Co potrzebujemy na blachę do tarty o średnicy 28 cm?
- 2 średnie pory lub 1 duuuży
- 1 kulka mozzarelli
- 400 g ziemniaków
- 1 duża cebula czerwona
- szklanka oleju słonecznikowego
- 2 łyżki masła
- pół szklanki śmietany 18%
- 2 jajka
- ciasto francuskie (pół dużego opakowania 375 g)
- 1 łyżeczka papryki ostrej
- 1 łyżka mąki pszennej
- 3 łyżeczki suszonego tymianku
- sól, pieprz
Obrane ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie prawie do miękkości – po wbiciu widelca musi być czuć że są lekko twarde.
Wykładamy foremkę ciastem francuskim i nakłuwamy je widelcem. Rozgrzewamy piekarnik do 180°C (góra-dół) i podpiekamy ciasto przez 8 minut (obciążamy je np. kładąc na nie drugą, mniejszą foremkę/ pokrywkę). Nie wyłączamy piekarnika.

PRAŻONA CEBULKA
W tym czasie przygotowujemy cebulkę. Kroimy ją w małe kawałki/kosteczkę, solimy i zostawiamy na 15 minut. Po tym czasie dodajemy paprykę i mąkę, mieszamy. W małym garnku rozgrzewamy olej. Na dobrze rozgrzany olej, wkładamy porcjami (nie za dużo na raz) cebulkę. Smażymy aż do momentu, kiedy widzimy, że się przyrumieniła (uwaga, szybko z mocnego przyrumienienia zmienia się w spaloną :)). Wyławiamy i smażymy kolejną partię. Gotową cebulkę wykładamy na talerz wyłożony ręcznikiem kuchennym.
TARTA
Kroimy białą część pora na pasterki i podsmażamy go na patelni z dodatkiem masła. Por ma się zrobić miękki, nie chcemy żeby się zaczął się przypiekać. Pod koniec dodajemy szczyptę soli. Odstawiamy z ognia.
Ugotowane ziemniaki kroimy w cienkie plasterki. W kubku roztrzepujemy jajka, śmietanę, sól, pieprz i 2 łyżeczki tymianku.
Na podpieczone ciasto wykładamy połowę pora, ziemniaki, i pozostałą część pora. Zalewamy wszystko jajkami ze śmietaną. Na wierzch kładziemy porozrywaną kulkę mozzarelli i posypujemy łyżeczką tymianku. Wkładamy do rozgrzanego do 180°C piekarnika i pieczemy 30 minut.


Podajemy skropione odrobiną soku z cytryny i posypane cebulką. No i oczywiście z kieliszkiem białego wina 🙂 Enjoy!

